Poleć link


 

„Mam dużą ilość drewna. Dom rozebrany ręcznie.” Taka wiadomość zwykle bardzo nas cieszy, ale również martwi.

Cieszy dlatego, że mamy świadomość, że zaledwie 10% drewna z rozbiórek jest ponownie wykorzystywane. Pozostałe 90% trafia do pieców. 90 procent. Czyli dziewięć na dziesięć pięknych, długich, wypalonych przez słońce desek. Osiemnaście z dwudziestu metrów bieżących grubych, silnych belek. A z pięciu par starych, niespotykanych dziś drzwi zachowuje się zaledwie połowa jednej. Martwi dlatego, że jako ludzie zawiedliśmy. Nie zadbaliśmy na czas. Budynki takie jak ten – zabytki zwykle umierają w ciszy, powoli, z każdym rokiem ich majestat słabnie, aż w końcu zapada decyzja o rozbiórce, decyzja nie do podważenia. Czy w tym przypadku losy wspaniałego i oryginalnego dworku, mogły potoczyć się inaczej? Tego zapewne nigdy się nie dowiemy. Kiedy otrzymaliśmy informację o drewnie, dworek w znacznej części był już rozebrany…

To nas dotyka. Mocno, tak do trzewi. Niszczymy dobre, by kupić gorsze. Taki znak dzisiejszego życia. Zamiast pielęgnować stare, kupujemy nowe. Zamiast naprawiać, wyrzucamy. Zamiast zadbać, wymieniamy. Buty, kran, przyjaciół. Tak jest łatwiej.

My się troszczymy – o rzeczy i o relacje.

Z drugim człowiekiem i z naturą. Pojechaliśmy więc, choć w głębi czuliśmy złość, że być może nie zostało zrobione wystarczająco dużo, aby ocalić dworek przed fatalnym stanem, a w końcu rozbiórką. To, co zobaczyliśmy było wyjątkowe. Grube belki, piękne deski, niezwykłe części konstrukcji. Jedno z tych drewien, które sprawia, że gdy na nie patrzysz, widzisz ten stół ze starego drewna, tę komodę, szafę… Łóżko, lustro, drzwi… Belki na suficie, stare deski na ścianie… Chciałbyś wszystko. Bo wiesz, że jest trwałe, solidne i piękne. Inspiruje i oczarowuje. A gdy uświadomisz sobie, że nosi w sobie setki lat życia i jaką opowiada historię – niezwykle wzrusza. Jeśli bowiem nie mamy wpływu na podjętą decyzję, to przecież możemy w inny sposób ocalić od zapomnienia surowiec, który przez lata dumnie spełniał swoje funkcje. Możemy ofiarować mu nowe życie.

Te emocje są z nami, gdy po raz pierwszy przyjeżdżamy na miejsce i za każdym razem, gdy do niego wracamy.  Dodają nam energii, gdy ją tracimy po godzinach mozolnego oczyszczania drewna i wiary, że to ma sens. Dla nas, dla natury, dla Ciebie. Bo wiemy, że nie ma lepszego i bardziej ekologicznego surowca. I cieszymy się, że możemy go dzielić z Wami. Dlatego nie pozwalamy, by umknął nam choć najmniejszy kawałek tego cudownego materiału. Z tych maleństw tworzymy podkładki, piórniki, tace, pojemniki

Niestety, dawny dwór nie przetrwał do czasów obecnych. Ale dziś możemy Ci podarować zamkniętą w drewnianym meblu jego historię. 

Materiał, który pozyskaliśmy zachwyca. Ale niemniej fascynuje jego historia. Drewno pochodzi z Dworu w starej wsi Wielowieś. Zabudowania, niezwykłe w skali regionu, powstały prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX wieku przez osadników olęderskich. Według „Polskich Zabytków” wieś znana była już jednak w XV wieku, stanowiąc dobra królewskie, należące do starostwa inowrocławskiego. Pierwsze źródła wspominają o niej w 1583 r., gdy wieś „miała 10 łanów roli”. Od 1661 r. wchodziła ona w skład starostwa murzynowskiego, wydzielonego z części starostwa inowrocławskiego. Następnie, w drugiej połowie XVIII wieku Wielowieś należała do Macieja Boińskiego, by w XIX wieku wejść w skład dóbr ziemskich Wierzbiczany. W 1837 r. znajdowało się w niej 26 domów, zamieszkałych przez 149 szczęśliwców. Dwór wzniesiono w XIX wieku dla zarządców lub dzierżawców, w otoczeniu zakładając kilkuhektarowy park krajobrazowy. Niedługo później we wsi wybudowano cukrownię. 
W 1926 r. obszar dworu liczył 315 ha, generując dochód gruntowy w wysokości 1614 talarów. Po wojnie znajdowało się w nim duże gospodarstwo rolne.

To rozdarcie historii nas uwiera. Wolelibyśmy widzieć okazałość dworu i jego budynków niż cieszyć swe dusze pasjonatów odzyskanym drewnem. Bo uświadamia nam ono brak dbałości i troski o to, co ważne. O historię, kulturę i pamięć. Ale też motywuje – by je ocalić i przekazać.

Bądźmy wspólnie częścią ich dalszej historii.

www.regalia.eu

PF

Opublikowano 18 listopada 2020 o godzinie 13:35 przez Regalia

Nie lubimy promocji

Nie, nie z pazerności. Z szacunku. Do natury i do ludzi. Do lasu, wody, pracy i czasu drugiego człowieka. Nie, nie z perspektywy przedsiębiorcy. Z perspektywy rzemieślnika. I świadomego konsumenta.

Wiemy, ile pracy wymaga wytworzenie wyrobu, który Wam dostarczamy. Ile wiedzy, wyobraźni i ile poświęconych godzin. Na odzyskanie materiału, stworzenie projektu, ręczną obróbkę. Tu nie ma taśmy, szablonu i jałowej maszyny. Tu jest człowiek, jego ręce i tańczące w nich narzędzia. Cena wynika z jakości, nie z ilości. Żyjemy pasją, nie żądzą. Dla nas liczy się człowiek, nie tłum. Odzyskujemy, pielęgnujemy, tworzymy, dzielimy się. Troszczymy się o stare, nie niszcząc nowego, o naturę i o człowieka. I zrobimy dla Ciebie wiele, ale tego nie zmienimy.

Świat oszalał

Zmiany pór roku zamiast szeptać naturą, krzyczą kolejną kolekcją. Poprzednia, po serii promocji, trafia do kontenerów i pieców, transporty i kominy emitują kolejne CO2. Tylko dlatego, że ktoś gdzieś wymyślił, że teraz (przez trzy miesiące!) czas na czerwień i paski. Zielone i kwieciste do kąta. Świat zbyt wiele niszczy, zbyt wiele produkuje i zbyt wiele wyrzuca.

Zrobiliśmy coś dla Was. Pomyśleliśmy, na czym moglibyśmy zaoszczędzić: nowe drewno zamiast starego; maszyna zamiast obróbki ręcznej; niższej jakości olejowosk; metal nie z odzysku; heblowane, nie ręcznie ciosane; oszlifowane, nie patynowane..? Straszne, prawda?

Nieszablonowe działanie jest wpisane w DNA naszej Manufaktury

Dziękujemy Tym, którzy nas z tego znają i są z nami już od ponad trzynastu lat. Trzynaście lat, w których konsekwentnie nie bierzemy udziału w globalnych „akcjach promocyjnych”. Czyli nie podwyższamy cen, żeby je obniżyć; nie napędzamy bezmyślnego konsumpcjonizmu; nie sprzedajemy tego, co nie jest Ci potrzebne.

Nie chcemy być z Wami w “Black Friday”, “Black Week” czy „Cyber Monday”. Naszym spełnieniem jest stworzenie opartej na wspólnych wartościach relacji, budowanej na zaufaniu do naszych wyrobów i wzajemnym entuzjazmie. Zamieńmy rozszalały „Black Weekend” na świadomy „Green Life”. Od zaraz.

Zróbmy więc tak. Podaruj sobie jeden z naszych mebli, a my podarujemy Ci połowę drugiego. Dzięki temu my zachowujemy bezkompromisowość wobec ochrony natury, a Ty przekonasz się, że warto.

 *Co zrobić, aby otrzymać drugi wyrób za połowę ceny? 

Dodaj do koszyka naszego sklepu online min. 2 wyroby z listy znajdującej się tutaj i przepisz lub wklej w wyznaczone miejsce kod:

DRUGI-ZA-POŁOWĘ

Połowa kwoty zostanie odjęta od wartości drugiego tańszego wyrobu. Nasze gotowe wyroby czekają na Was do 06.12.2020 r.

Pamiętajcie, że większość mebli to pojedyncze egzemplarze.

Pozostańmy w kontakcie
pon. – pt. 8:00-17:00, sb. 10:00-14:00
+48 537 307 025
+48 603 065 025

sklep@regalia.eu

Opublikowano 16 października 2020 o godzinie 14:07 przez Regalia

Czy stare drewno poza historią ma coś do zaoferowania i jaką ma siłę, że ponad 13 lat temu skłoniło dwóch mieszczuchów do zmiany swojego życia i osiedlenia się na Warmii?

Wojciech Sobierański, twórca marki Regalia Polska Manufaktura, marzył o urokliwym domu z gankiem i sielankowym życiu wśród warmińskiej natury. Remontując własny dom zakochał się bez pamięci w starym drewnie, zgłębiając jego niebywałe zalety.

Meble z odzyskanych surowców

Dziś nasza manufaktura liczy grubo ponad dekadę i oprócz starego drewna wykorzystuje również cegłę rozbiórkową i metal z odzysku. Dobór takich surowców to nie przypadek, a świadome wykorzystywanie wtórnych materiałów oraz docenienie doświadczenia pradziadów. Dzięki ich umiejętności obserwacji natury i ogromnego do niej szacunku, pozyskiwane wówczas drewno cechowało się niezwykłą twardością. Ścinano je jedynie zimą, aby ilość soków była możliwie jak najmniejsza.

Regalia Polska Manufaktura oferuje wyjątkowe meble ze starego drewna, tworzone ręcznie i bez pośpiechu. Unikalny kolor drewna i jego faktura to zasługa czasu. Surowe piękno powstałe w starciu dwóch sił: natury i pracy ludzkich rąk.

Przekonaj się,www.sklep.regalia.eu

Nowe życie drewna z bagien

W urodzinowym wydaniu magazynu LABEL 42/43 odkryjecie kulisy powstania 5-metrowego stołu, ważącego przeszło 800 kg. Stół, który dziś wdzięczy się dumnie we wnętrzu 5-gwiazdkowego hotelu, jeszcze niedawno pełnił zupełnie odmienną funkcję, w równie odmiennym otoczeniu. Surowiec przez wiele dekad stanowił drogę wiodącą przez bagienne tereny – teraz otrzymał nowe życie.

Historia stołu ze starego drewna

Czy ascetyczność i prostota starego drewna może zaistnieć w nowoczesnym wnętrzu? Zdecydowanie tak. Nadaje mu charakteru i niebywałego ciepła, ale również wyjątkowości. Każdy sęk, każdy ślad po gwoździu opowiada inną historię. Jego faktura eksponuje ręczną pracę z wykorzystaniem tradycyjnych narzędzi i technik stolarskich. Jesteśmy przekonani, że efektowne i unikalne meble w duchu prawdziwej ekologii na pewno Was zauroczą.

IJ

Opublikowano 12 czerwca 2020 o godzinie 14:12 przez Regalia

Meble ze starego drewna są niebywale odporne na wilgoć i zabrudzenia. Stare drewno przeżyło już wiele w swoim przynajmniej 100-letnim życiu.

Każdy mebel czy blat Regalia zanim trafi do Klienta jest zabezpieczany wysokiej jakości olejowoskiem. Olejowosk przewyższa swoimi właściwościami zarówno lakier jak i typowe oleje. Poniżej przedstawiamy zalety olejowosków:

  1. Bardzo dobrze zabezpieczają drewno – dają odporność na ścieranie i zabezpieczenie przed wilgocią.
  2. Jedną z głównych wad oleju jest jego mała odporność na ścieranie i sam olej stanowi dosyć słabe zabezpieczenie drewna. Z tego powodu pokrywamy nasze meble olejowoskiem. Składa się on z naturalnych olejów i wosków i łączy ich zalety. Oleje wnikają w strukturę drewna i zabezpieczają drewno od środka, a wosk pozostaje na zewnątrz, zabezpieczając drewno od zewnątrz np. przed szkodliwym działaniem wilgoci. Dlatego z powodzeniem można używać mebli Regalia w łazienkach czy kuchniach.
  3. Drewno pokryte olejowoskami oddaje wilgoć (przy lakierze nie oddaje, dlatego meble lakierowane zalane wodą pęcznieją i już nie powracają do swojego pierwotnego kształtu).
  4. Drewno pokryte olejowoskiem naturalnie oddycha (pokryte lakierem nie oddycha), dzięki czemu zapewnia lepszą jakość powietrza w pomieszczeniu i jest antystatyczne, czyli przyciąga mniej kurzu. Dlatego meble Regalia są doskonałym produktem dla alergików.
  5. Nasze olejowoski oparte są na odnawialnych surowcach – olejach (słonecznikowy, lniany, sojowy i ostowy) i woskach (karnauba i kandelila).
  6. Dopuszczone są do kontaktu z żywnością i przeznaczone do użytku dla dzieci od 3 miesięcy (odporne na ślinę dziecka).

Ręczne pokrycie mebli Regalia olejowoskami to w pełni naturalne i trwałe rozwiązanie, a pielęgnacja tak zabezpieczonego mebla jest łatwa i wygodna.

Dzięki niemu drewno nabiera wyrazistości i posiada zabezpieczenie przed różnego rodzaju plamami oleju, wina czy herbaty. Zalecamy, żeby w warunkach domowych raz na kilka miesięcy poddać blat pielęgnacji (rzadziej inne części mebli). Jest to dziecinnie prosta czynność. Poniżej jak to zrobić krok po kroku:

Krok 1. Przed nałożeniem olejowosku przetrzyj drewnianą powierzchnię wilgotną szmatką z miękkiego materiału. Najlepiej bawełnianego.

Krok 2. Nałóż dedykowany środek do pielęgnacji na szmatkę. Pamiętaj, aby szmatka przed każdym użyciem była czysta.

Krok 3. Drewno nacieraj okrężnymi ruchami (wzdłuż słojów). Możesz użyć pędzelka, aby dotrzeć do trudno dostępnych miejsc.

Krok 4. Odczekaj chwilę aż drewno wchłonie olejowosk.

Krok 5. I to już wszystko. Prawda, że proste.

Powtarzaj systematycznie zabieg co 3-6 miesięcy (częściej blat stołu, blat w łazience czy kuchni, rzadziej inne meble, typu komody czy łóżka). Dzięki temu stworzysz na powierzchni drewna kolejną warstwę ochronną, która przechodzi w głębsze jego partie. Zalecamy używanie rekomendowanego przez nas impregnatu. Inne preparaty mogą niekorzystnie wpłynąć na powierzchnię drewna.

Dzięki systematycznej pielęgnacji wzmagasz jedyną wadę naszych mebli, którą jest to, że meble Regalia przeżyją nas wszystkich. Osobiście wolelibyśmy przeżyć nasze meble, bo to oznaka, że bylibyśmy nieśmiertelni 🙂

Opublikowano 13 kwietnia 2020 o godzinie 16:39 przez Regalia

Świadomość klientów jest coraz większa. I rośnie nadal. Cieszy nas to niezmiernie. Nadal zdarza się jednak, że musimy tłumaczyć: „nie, to nie postarzane, to naprawdę stare i prawdziwe”. Dlaczego to takie ważne?

„Stół z drewnianym, ale postarzanym blatem”. Albo: „te takie ładne deski postarzane”. No nie, niestety, to nie u nas. A raczej na szczęście. Bo przecież robimy to co robimy świadomie. Regalia Polska Manufaktura proponuje stoły i inne wyroby wyłącznie ze starego drewna. Stare deski na ścianę lub blat. Dlaczego to dla nas ważne? Cóż, powodów jest kilka…

Przede wszystkim chodzi o przekonania. Nie udajemy, nie oszukujemy. Nie jesteśmy imitacją. Chcemy być prawdziwi, naturalni i autentyczni. Nasze wyroby również. Po co miałyby imitować coś, czym tak naprawdę nie są, być kopią? Stół ze starego drewna z blatem, który jest tak naprawdę… postarzany? Coś tu nie gra. No właśnie…

– Podpowiada to nawet logika. Po co robić coś gorszego, skoro do dyspozycji mamy coś lepszego? – zauważa Wojciech Sobierański, twórca marki Regalia Polska Manufaktura.

Niepostarzane, czyli autentyczne

Druga sprawa to ekologia. Drewno stare to po prostu drewno z odzysku. Do tworzenia naszych wyrobów nie wycinamy drzew, nie nadajemy mu „charakteru” w sposób chemiczny. Bierzemy drewno takim, jakim jest i wykorzystujemy jego atuty. To właśnie wiek, historia i to, co dany kawałek drewna przeszedł nadają mu niepowtarzalności, charakteru i stylu. Autentycznego.

– Nie chodzi o to, że mamy coś przeciwko meblom z drewna. Drewno to surowiec odnawialny i bardzo dobrze, że tworzy się z niego różne wyroby – podkreśla Wojciech Sobierański. I dodaje: – Bardziej zwróciłbym tu uwagę na to, że wykorzystujemy zaledwie nieco ponad dziesięć procent drewna z rozbiórek. Skoro istniejące zasoby są tak duże, to po co tworzyć coś, co ma te stare drewno naśladować?

To nie wszystko. Kwestia nr 3 to sprawy techniczne. Drewno przemysłowe z drewnem solidnym wspólnego ma zazwyczaj naprawdę niewiele. Rzadko kiedy producenci mebli zwracają uwagę na wiek drzewa, z którego pozyskuje się drewno, a nad tym, kiedy drzewo do produkcji mebli jest pozyskiwane, pochylają się już naprawdę nieliczni. A przecież i jedno, i drugie ma kapitalne znaczenie. Podobnie jak historia drewna.

Dlaczego to takie ważne? Cóż, stare drewno posiada nie tylko kawał historii, ale również naturalne zahartowanie przez czas i pogodę. Skoro deska wytrzymała już deszcze i burze, upały i mrozy oraz noce i dnie, to dlaczego miałaby sobie nie dać rady jako element stołu, stolika lub łazienkowej szafki? Niepostarzane deski dadzą radę! Te postarzane..? Nie mamy pojęcia.

Stare drewno, czyli prawdziwe drewno

– Temat jest ciekawy – uważa twórca marki Regalia. – Drewna rozbiórkowego wciąż przecież jest sporo. Ponownie wykorzystuje się jednak, jak już wspomniałem, zaledwie około dziesięciu procent takiego drewna. Dlaczego tak mało? Dlaczego ze starego drewna wyrobów nie tworzą duże firmy i sieciówki? Ograniczona ilość materiału, trudność jego pozyskania. Oczywiście. Główny powód jest jednak bardzo prozaiczny. Chodzi o kasę. Brzmi to brutalnie, ale chodzi o pieniądze. Przygotowanie starego drewna do ponownego wykorzystania wymaga przecież czasu. A czas to pieniądz. Podobnie jeśli chodzi o umiejętności. Fachowcy robią dobrą robotę, ale kosztują. W większości spraw nie zastąpi ich maszyna. A przecież zadań po drodze jest mnóstwo: czyszczenie, suszenie, gwoździowanie czy późniejsze ręczne woskowanie. W naszym przypadku większość tych procesów wykonuje się po prostu ręcznie, a to wpływa na koszt przygotowania materiału. Cóż, jesteśmy manufakturą nie tylko z nazwy. Prawda jest taka, że przygotowanie drewna do produkcji zajmuje niekiedy tyle samo czasu co sama produkcja albo i więcej.

No właśnie. Drewno pozyskane z rozbiórki starej stodoły lub domu nie staje się częścią nowego mebla od razu. Stare drewno czyścimy (szczególnie z gwoździ!), suszymy (by nie było w nim żadnych szkodników), czyścimy, a dopiero potem tworzymy z jego wykorzystaniem coś nowego, nadając mu nowe życie. To tak w największym skrócie. Oczywiście każdy proces przeprowadzamy tak, aby nie zniszczyć tworzącej się przez lata struktury, która nadaje drewnu charakteru.

Ale to już inna historia. Po prostu nie udawajmy, że coś jest czym innym niż w rzeczywistości. Prawda jest piękna. Podobnie jak meble ze starego drewna.

1 2 3 8