Poleć link


 

Moc drzemiąca w starym drewnie.

Była mroźna zima 1901 roku. Śnieg otulił świat miękką kołdrą puchu. Okna wiejskiej, mazurskiej chaty malowały się tajemniczymi i magicznymi obrazami. W palenisku słychać było skwierczenie rozżarzonego drewna. Dzieci przytuliły się do ciepłych kafli i co jakiś czas zerkały w stronę ojca, który zaopatrzony w ciepły kożuch, szykował się do wyjścia. Ciężko było mu opuścić przytulną izbę i stawić czoła spokojnej i złowrogiej jednocześnie zimie. Jednak ta pora roku, to najwłaściwszy czas, aby starannie wyselekcjonowane drzewa powalić ostrzem siekiery…

Taki obraz możemy mieć przed oczami, ilekroć pomyślimy o starym, wiekowym drewnie, które po latach ciężkiej pracy — jako konstrukcja budynków — zyskuje nowe życie wskrzeszone w nowej formie. To właśnie podczas takiej zimy cieśla wycinał drzewa. Nie był to przypadek, a celowe działanie. Doskonale wiedział, że w tak mroźny czas soków w drzewie jest najmniej, a więc pozyskane drewno będzie stabilne i trwałe. Pracując z nim, uniknie przykrych niespodzianek takich jak wypaczanie.

Dziś my kontynuujemy historię, która zaczęła się ponad 100 lat temu. W rzemieślniczy, manufakturowy sposób tworzymy unikalne meble z tego samego drewna, które ścięte zostało w 1901 roku, a może 1890? Mamy niebywałą przyjemność pracować z najlepszym projektantem świata – naturą. Nie walczymy z nią, a poddajemy się temu, co stworzyła. Wydobywamy z niej tylko, to co zachwyca i wzbudza podziw. Drewno, które sezonowane było przez ponad 100 lat, daje gwarancję jakości, ale przede wszystkim to magiczne i oryginalne zestawienie barw i faktur, współczesny luksus, którego nie można w żaden sposób podrobić.

Dlaczego jednak warto walczyć o ten cenny i szlachetny surowiec? Co czyni go wyjątkowym? Jakie skrywa walory? Jak przekonać do niego współczesnych konsumentów i projektantów?

Dla nas stare drewno to przede wszystkim szacunek do natury, hołd, jaki stawiamy dawnym rzemieślnikom i ich pracy, niebywała jakość, ale również swoista magia z posiadania i dzielenia się drewnem o bogatej historii i unikalnym uroku.

Bez względu jednak na konkretny powód, dla którego decydujemy się na użycie drewna z odzysku, miłość do drzew leży w ludzkiej naturze. Zastosowanie drewna z odzysku w domu zapewnia niepowtarzalny wygląd, który niemal płynnie łączy Twoją przestrzeń życiową ze światem przyrody i przeszłością. Wprowadza również harmonię i spokój, a wszystko dzięki powstałej przez lata teksturze i patynie.

Skąd pochodzi nasze odzyskane drewno?

Wysokojakościowe drewno, jakie wykorzystujemy do wytworzenia unikalnych mebli i elementów wystroju, pochodzi z remontów starych obiektów architektonicznych, takich jak: stare stodoły, stare siedliska, magazyny wojskowe, kamienice, dworki czy zabytki. Rzadziej, pozyskujemy je w drodze rozbiórki. Wkraczamy tylko wtedy, gdy stan budynków jest na tyle zły, że nie można ich wyremontować.

Ten proces jest dość żmudny, ponieważ rozbiórki lub demontaż starych belek czy desek wykonujemy ręcznie. Dzięki temu możemy zachować charakter i patynę drewna nabytą przez lata.

Kolejnym etapem, który jest równie czasochłonny, jest oczyszczenie odzyskanego drewna z pyłu, gipsu, cementu oraz gwoździ. Aby mieć całkowitą pewność, że w drewnie nie kryją się żadne metalowe elementy, przepuszczamy je przez wykrywacz metalu. Dopiero teraz drewno przygotowane jest do kolejnego procesu, jakim jest suszenie. Filozofia, jakiej jesteśmy wierni oraz ogromny szacunek do natury wpływa na nasze decyzje również na tym etapie. Proces suszenia drewna odbywa się zatem w ekologicznej suszarni, której ciepło jest produktem ubocznym biogazowni.

Dlaczego stare drewno jest lepsze od drewna pozyskiwanego współcześnie?

NIEBYWAŁA JAKOŚĆ

Przedmioty wykonane z odzyskanego drewna wyglądają nie tylko wyjątkowo, ale są zarówno trwałe, jak i mocne. Dziesiątki czy setki lat temu drzewa wycinano, jedynie zimą, kiedy soków w pniu było jak najmniej. Pozyskane w ten sposób drewno było trwałe i stabilne. Ponadto drzewa wzrastały w lasach dziewiczych i według swojego naturalnego rytmu. Rosły na glebach nieurodzajnych, a ich naturalny wzrost był niewielki, co za tym idzie, roczne przyrosty były znikome. To wszystko składało się na wspaniałą jakość drewna, było ono cięższe i twardsze.

Zupełnie odmiennie dzieje się obecnie – lasy z drzewami przeznaczonymi na wycinkę, to ogromne hodowle, a ich wzrost musi być szybki. Dlatego jesteśmy świadkami zalesiania gruntów rolnych.

Kiedy budowano stare dworki, magazyny czy siedliska, do ich konstrukcji używano tylko najbardziej stabilnego i trwałego drewna. Faktem jest, że wiele z tych starych budynków przetrwało setki lat.

Dodatkowo stare drewno jest o wiele mocniejsze niż dzisiejsza tarcica, ponieważ kawałki pochodzące sprzed XX wieku nie zostały zanieczyszczone przez szybko rozwijającą się gospodarkę.

STABILNOŚĆ I ODPORNOŚĆ NA PROCES WYPACZANIA SIĘ

Stare drewno jest bardziej stabilne wymiarowo niż drewno świeżo zebrane. Wynika to z tego, że stare drewno przez dłuższy czas było narażone na wiele zmian wilgotności. Dodatkowo przeszło wiele różnych ekstremalnych warunków pogodowych. Daje to elementom wykonanym ze starego drewna znacznie większą stabilność, niż może zaoferować świeże drewno. Można je zatem stosować w miejscach szczególnych takich jak kuchnia czy łazienka.

NAJSZCZERSZA EKOLOGIA

Wykorzystanie drewna z odzysku zmniejsza zapotrzebowanie na świeżo pozyskane drewno z lasów. Pomaga to chronić tereny leśne oraz zamieszkałe tam zwierzęta czy rośliny. Obecnie drzewa hoduje się masowo i masowo je wycina. W większości drewno wcale nie jest wykorzystywane do stworzenia mebli czy zaspokojenia potrzeb projektowych i architektonicznych, a przerabiane jest na płyty drewnopodobne. Płyty drewnopodobne to mieszanka włókien drewnianych oraz żywic i klejów, które w swoim składzie zawierają rakotwórczy składnik: formaldehyd.

Ponadto żywotność płyt drewnopodobnych jest krótka, co powoduje kolejną wycinkę drzew. Problemem jest również recykling i upcykling płyt drewnopodobnych. Po prostu nie można wykorzystać tego surowca ponownie.

Proces wycinki drzew, jego transportu i obróbki ma ogromny, negatywny wpływ na środowisko. Korzystanie z drewna z odzysku zmniejsza ten wpływ za każdym razem, gdy jest używane w projekcie. Stwierdzono, że skumulowana energia wykorzystana do produkcji tarcicy dziewiczej w porównaniu z odmianą zrekultywowaną była około 11 do 13 razy większa.

Odzyskane drewno jest zasobem odnawialnym, który można poddać procesowi recyklingu. Na przykład o wiele lepiej dla środowiska jest instalowanie starych podłóg drewnianych niż linoleum lub wykładziny na bazie ropy naftowej.

UNIKALNOŚĆ I ORYGINALNOŚĆ

Kupując meble ze starego drewna, kupujesz także kawałek wyjątkowej historii.

Wybierając drewno z odzysku, wspierasz historię naszego regionu i kraju i utrzymujesz przy życiu dziedzictwo naszych przodków.

Drewno, z jakiego ręcznie wykonujemy meble “przeszło swoje”. Czasami było belkami konstrukcyjnymi stodoły, a czasami magazynów wojskowych. Często dosłownie uratowane przed spaleniem.

Stare, wiekowe drewno poza swoją niebywałą jakością oferuje coś jeszcze. To magiczne zestawienie kolorów, faktur i ukrytych historii rzemieślników i ich dziedzictwa. 

Na powierzchni odzyskanego drewna odnajdziesz zapisaną starymi narzędziami historię ich obróbki, stuletni wiek pokryty patyną i tchnięte w nie życie pokoleń żyjących blisko natury. Poczujesz kunszt drwali i cieśli, ciepło słońca i świeżość wiatru. Poczujesz ślady życia drewnianego domu. 

Zmiana wyglądu domu za pomocą kilku elementów z drewna z odzysku jest łatwa i niedroga. Na przykład nowoczesna boazeria wykonana z desek wypalonych przez słońce.

Odzyskane drewno jest wyjątkowe, każdy jego element jest inny. Okazjonalny sęk, pęknięcie, ślad po gwoździu, to wszystko sprawia, że stare drewno jest unikalne, a przedmioty z niego wykonane dostojnie eleganckie i oryginalne, pokryte tajemniczą patyną, która wciąga i inspiruje.

W dzisiejszych czasach tak wiele przedmiotów, które kupujemy, jest produkowanych masowo. Kupując meble wykonane z drewna z odzysku, możesz mieć pewność, że każdy egzemplarz jest w 100 procentach oryginalny i powstał w sposób tradycyjny według starego rzemiosła, z niebywałą pasją.

Drewno z historią przypomina nam, że wszystko w życiu ma swój cykl.

W naszej manufakturze pracujemy bez pośpiechu, stosując tradycyjne, ręczne techniki rzemiosła. Z wiekowego drewna wydobywamy naturalne piękno, które zyskuje nowe życie, by przez długie lata służyć Tobie i Twojej rodzinie.

Jesteśmy dumni, że do powstania naszych mebli, nie ścięliśmy ani jednego drzewa.

Jest to nasz świadomy wybór. Znając wszystkie wartości tego szlachetnego surowca, nie moglibyśmy tworzyć inaczej. Cieszymy się, że nasza filozofia, nasza pasja i nasza miłość do starego drewna, przekonują coraz więcej osób do prowadzenia zrównoważonego życia. Bo najmniejsze, świadome decyzje mają znaczenie!

IJG

Opublikowano 12 listopada 2021 o godzinie 12:09 przez Regalia

Jeśli chodzi o tworzenie kuchni, istnieje wiele różnych wyzwań, czasami jest to lokalizacja okien, innym razem przyłączy hydraulicznych. Wszystko jednak można potraktować jako inspirację i stworzyć projekt szyty na miarę.

Dla nas kuchnia to znacznie więcej niż miejsce do przygotowywania posiłków i przechowywania akcesoriów do gotowania i chociaż praktyczność jest ważna, ta przestrzeń powinna również odzwierciedlać Ciebie i rzeczy, które kochasz. Wyszukane zestawienie faktów i kolorów, układ dopasowany do pomieszczenia, a co ważniejsze podkreślenie wyjątkowego i oryginalnego stylu idącego w parze z przekonaniami o filozofii niemarnowania i świadomej ekologii.

Nasze kolekcje kuchni na zamówienie nawiązują do tradycyjnych, klasycznych form, ale również idealnie wpisują się w trend „new design”. Naszym zamiarem było przywołanie w projektach ponadczasowych styli, połączonych z ręcznie wykonanymi detalami oraz autentycznym starym drewnem. Ręcznie wykonane meble kuchenne wykonane w nowej erze ze 100-letniego drewna.

Do stworzenie tego projektu zainspirowaliśmy się pewnymi drzwiami. Drzwi opierzane, znane również jako drzwi klepkowe lub zdwojone. Wykonywane były z dwóch warstw desek.

Zdjęcie pochodzi ze zbiorów Muzeum Wsi Polskiej

Tylną stronę stanowiły zwykłe drzwi deskowe, na które z przedniej strony nabijano deski lub klepki deskowe układane w różne wzory i układy zdobnicze np. w jodełkę, w romby czy kwadraty. Swój tryumf miały w drugiej połowie XVIII w. oraz przez cały wiek XIX.

Ten charakterystyczny układ desek stał się inspiracją do stworzenia nowych, drewnianych frontów, a cały projekt to zwieńczenie dobrego smaku, nowoczesnych innowacji, tradycyjnych technik oraz starych architektonicznych wpływów.

Czerpiąc inspirację ze starych, polskich domów oraz bogactwa drewnianego surowca jakie uratowaliśmy, stworzyliśmy rustykalny akcent w nowoczesnej, ekologicznej kuchni.

Prezentowana kuchnia łączy zatem dwa rodzaje frontów: klasyczny front ramkowy z rdzenia starych belek, wybarwiony naturalnym olejowoskiem na kolor szary oraz nowatorski front jodełkowy, również umieszczony w ramce, wykonany z rdzenia starych belek, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby został wykonany z oryginalnych desek wypalonych przez słońce, które charakteryzują się niebywałą barwą oraz teksturą.

Front jodełkowy, wykonany z rdzenia starych belek.


Trudno uwierzyć, że wykorzystane do projektu drewno, to drewno odzyskane, to drewno, które niegdyś pełniło zgoła inną funkcję. Jego okazały wiek, czyni go fantastycznym surowcem do stworzenia oryginalnej kuchni.

Drewno, które leżakowało ponad 100-lat poza wspaniałą jakością, kolorem i fakturą, jest niezwykle odporne i gwarantuje stałość i solidność na lata. Nie wypacza się, jak to zwykle bywa ze współczesnym drewnem, pozyskiwanym w zupełnie odmienny sposób, niż miało to miejsce na początku XX w.

Fronty jodełkowe w tym projekcie stanowią jedynie akcent, mają przełamywać styl klasycznej kuchni w stylu angielskim. Być zapalnikiem i punktem zainteresowania, wzbudzać podziw, ale łączyć również starość drewna i stylu jaki królował na przełomie XVIII i XIX wieku.

Widok na fronty ramkowe, wykonane z rdzenia starych belek i wybarwione na kolor szary.

Nasza gama ręcznie robionych kuchni oferuje autentyczne projekty, wykonane w całości ze starego, oryginalnego drewna. Ta prosta gama mebli na wymiar lub mebli wolnostojących przypadnie do gustu każdemu, kto ceni unikalność, wyjątkowość połączone ze szlachetnością surowców. Co ważniejsze, w naszych projektach nie stosujemy współczesnego drewna, nie stosujemy także płyt drewnopodobnych, dzięki czemu Ty i Twoja rodzina, jesteście wolni od wdychania szkodliwego formaldehydu, który w bardzo niekorzystny sposób wpływa na zdrowie.

Angielska kuchnia wykonana w całości z wiekowego drewna.

W naszej pracy łączymy moc wiekowego drewna, rzemieślniczą pasję i miłość do natury. Niezmiennie do powstania tej kuchni nie ścięliśmy ani jednego drzewa!

IJG

Opublikowano 4 listopada 2021 o godzinie 21:22 przez Regalia

Był koniec lutego 2021. Pogoda nie rozpieszczała, sporo błota oraz chłodu unoszącego się w powietrzu – w przededniu wiosny. W naszej Manufakturze pojawiły się tulipany, które swoją żółtą barwą dawały sporo optymizmu i budziły wiosenne nastroje. Na dole gwarno. Standardowe prace: woskowanie, przygotowywanie mebli ze starego drewna. Buchający żar z kuźni ogrzewał chłodne jeszcze pomieszczenia. Ciszę rytmicznie przerywało kowalskie bicie młotem.

W powietrzu unosił się zapach podekscytowania, pośpiechu i radości. Dziś odwiedzić nas bowiem mieli nie byle jacy goście. Warmińskie progi naszego siedliska, usytuowane wśród mglistych, pagórkowatych pól, przekroczyć miała Ania Dereszowska ze swoim narzeczonym Danielem, a wraz z nimi ekipa TVN. Wszystko za sprawą małej rewolucji w życiu tej dwójki. Znane im dotąd życie w stolicy, postanowili zamienić na nieznane, ale przyjazne życie na Mazurach. Po kilku miesiącach przygotowań i rozmów zdecydowali się zbudować dom ich marzeń, oazę spokoju, do której będą wracać po ciężkim dniu pracy, w której będą się relaksować i w której będą mogły spokojnie dorastać ich dzieci. Projekt budowy ich domu połączono z programem TVN „Budując Marzenia”.

Z Anią znaliśmy się już wcześniej, zamawiała ona w naszej Manufakturze kilka mebli. Projektując swoją przestrzeń w stonowanych kolorach ziemi wraz z Anną z pracowni architektonicznej Anchal, pomyślała znowu o nas. O starym, wiekowym, odzyskanym drewnie, o jego jakości, wartości i sentymentalnym znaczeniu. Gdzie będzie mu lepiej niż w mazurskim domu?

Podczas wizyty W Regalia Ania i Daniel wybrali m.in. ogromny stary, dębowy plaster, z którego na przestrzeni kolejnych tygodni powstanie piękny i oryginalny stół. Rozmawialiśmy o elementach, które chcieliby wyeksponować, o surowcach, jakie chcą wykorzystać, o ich planach i nadziejach. Na potrzeby programu – Wojtek – twórca marki Regalia opowiedział o swoich początkach, a także o idei i filozofii jaka przyświeca marce od początków jej powstania.

Program „Budując Marzenia” emitowany był i nadal będzie na platformie player.pl oraz w TVN i TVN Style. To seria 8 odcinków, w których poza pięknymi wnętrzami, można śledzić każdy etap powstania domu, począwszy od przygotowania projektu, wyboru rzemieślników, poprzez realizację. Dodatkowo w programie odwiedzamy twórców, których Ania i Daniel wybrali, do wykreowania ich wymarzonej przestrzeni. Poznać bliżej możemy samą parę oraz lokalną kulturę i zwyczaje.

Ania i Daniel na swoje miejsce na ziemi wybrali malowniczą wieś Ławki niedaleko Rynu, gdzie w otoczeniu przyrody będą odpoczywali i spędzali jak najwięcej czasu. Z dala od zgiełku wielkiego miasta, pośpiechu i pędu. W miejscu, gdzie można zwyczajnie zwolnić i docenić bieg czasu oraz otaczające walory krajobrazowe.

Jak mówi sama Ania: „To projekt rodzinny. Robimy to z myślą o przyszłości naszej i naszych dzieci. Robimy to z myślą, żeby tam spędzać jak najwięcej czasu, żeby tam była nasza przestrzeń”.

W ostatni poniedziałek miała miejsce premiera ostatniego odcinka, w którym widzowie zobaczyć mogli końcowy efekt, jaki powstał w ich wnętrzu. Przestrzeń to harmonijne połączenie naturalnych surowców: drewna, kamienia, ceramiki. Utrzymana w naturalnej kolorystyce z dominacją brązów i beżów. Bardzo przytulne, magiczne, w którym można poczuć i sielski, wiejski klimat, jak również kunszt i precyzję nowoczesnego designu.

Większość elementów została przygotowana pod specjalne zamówienie. Mieliśmy w tym projekcie również spory udział. Cieszy nas niesamowicie, że pomimo ogromnej ilości dostępnych przeróżnych surowców, Ania i Daniel zdecydowali się dać nowe życie odzyskanemu, staremu drewnu. Niejako uczcić i upamiętnić to co stworzone zostało przez dekady. Nas przepełnia duma, że filozofia niemarnowania oraz najszczersza ekologia stała się również udziałem tej dwójki.

W ich mazurskim domu znajdziecie m.in. niesamowite i oryginalne drewniane regały, wykonane z około 100-letniego drewna sosnowego. Okazały i majestatyczny dębowy stół, obok, którego nie sposób będzie przejść obojętnie. Będzie on umilaj niejedną mazurską biesiadę i będzie kontynuowała swoją historię w nowym miejscu. Podziwiać będziecie mogli co można wyczarować ze starych desek wypalonych przez słońce, jaki urok wniosły do ich przestrzeni. Nowoczesna boazeria wykonana z wiekowego drewna, nie ma nic wspólnego z reliktem PRL-u. Ponadto stolik kawowy, stołki, blat biurka w gabinecie, drzwi i inne dodatki.

Stare, autentyczne, odzyskane drewno, zostało po raz kolejny docenione, ocalone i zadomowione. Uratowane przed spaleniem czy dewastacją, wróciło na swoje miejsce. Dom otrzymał dobrego ducha, nasze serce jest spokojne, a drzewa w mazurskich i warmińskich lasach rosną niezmiennie.

IJG

dom na mazurach dereszowska
Opublikowano 17 sierpnia 2021 o godzinie 13:41 przez Regalia

Te dni długo zostaną w naszej pamięci. Zaskoczyliście nas Waszą otwartością i chęcią wsłuchania się w opowieści o starym drewnie.

Ostatnie tygodnie były dla nas pracowite! DNI OTWARTE choć trwały 3 dni (5-7.08), okupione były kilkoma dniami przygotowań. Sprzątanie, ustawianie, montowanie, gotowanie 🙂 Trochę jak na święta. Chcieliśmy bowiem, żebyście poczuli się u nas jak w domu, swobodnie i miło. Pogoda niestety była dość kapryśna. Pierwszy dzień dni otwartych przywitał nas miłą, wiosenno-letnią aurą. Piątek niestety był mocno jesienny z temperaturą zaledwie 13. stopni. Ale, co raduje nasze serca, nie przeszkodziło Wam to, aby do nas zajrzeć.

Spotkania z Wami są dla nas zawsze drogocennym doświadczeniem. Zapraszamy Was do naszego świata, z ufnością licząc na Wasz entuzjazm. I nigdy, przenigdy nas nie zawodzicie. Zawsze uśmiechnięci, zawsze zasłuchani w nasze opowieści. Inspirujecie nas! Każde spotkanie owocuje wspaniałymi relacjami, nowymi znajomościami i pomysłami na nowe projekty. Cieszymy się, że jest więcej ludzi pozytywnie zakręconych na punkcie starego drewna.

Stare, wiekowe drewno zobowiązuje. Jego historia, szlachetność i majestat wymagają właściwej oprawy. Dlatego nasz showroom mieści się w odremontowanej starej, warmińskiej oborze. Wiedzie do niego wiejska, polna droga otoczona pagórkami i polami. Być może nie jest łatwo do nas trafić, ale wierzymy, że jeśli ktoś pokona te małe niedogodności, to zawsze jest to ktoś wyjątkowy 🙂

Próbki starego drewna, płytek ceglanych, metalowych uchwytów wykonanych z przedwojennych gwoździ prezentujemy na wyjątkowym stole z oryginalnie zachowaną powierzchnią ręcznie ciosaną. Być może nie jest to najbardziej funkcjonalny stół, ale faktura, zapach i kolor drewna rekompensuje tę niedogodność. W małych drewnianych skrzyneczkach skrzętnie leżą , poukładane próbki naszych surowców. Takie skrzyneczki wysyłamy architektom i projektantom, z którymi współpracujemy – jest to mała namiastka wielkości tych starych surowców.

Dziękujemy za te 3 dni! Choć nie wszystkim udało się dotrzeć, wiemy, że sercem byliście z nami. To niesamowicie nas motywuje i napędza do działania. Wasze historie są dla nas inspiracją. Często to od Was dowiadujemy się jakie oczekiwania mają nasi obserwatorzy, co jest dla nich atrakcyjne, ale też jakie mają obawy. Często okazuje się, że nie wiedzieliście np. że wykonujemy kuchnie pod zabudowę w 100% wykonane z wiekowego drewna lub przeprowadzamy audyty starych siedlisk i wykonujemy kompleksowe realizacje. Wiemy, że jeszcze sporo pracy przed nami, ale wiemy też, że dzięki Waszemu wsparciu, wszystko uda się zrealizować.
To co dla nas jest najważniejsze – to relacje i budowanie zaufania i te dni właśnie po to były.

Jeśli nie udało Wam się dojechać lub chcielibyście odwiedzić nas ponownie, zapraszamy do naszego showroomu, w którym znajdziecie przykładowe realizacje: stołów, łóżek, komód i innych drewnianych mebli.
Jesteśmy dla Was od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17 oraz w soboty od 9-12, prosimy jedynie o wcześniejszy kontakt, zdarza się czasem, że wszyscy jesteśmy w podróży 🙂

Nasz adres:
Studnica 2
11-320 Jeziorany
tel. 537 307 025 lub 603 065 025

ZAPRASZAMY!

Opublikowano 21 stycznia 2021 o godzinie 12:50 przez Regalia

„Mam dużą ilość drewna. Dom rozebrany ręcznie.” Taka wiadomość zwykle bardzo nas cieszy, ale również martwi.

Cieszy dlatego, że mamy świadomość, że zaledwie 10% drewna z rozbiórek jest ponownie wykorzystywane. Pozostałe 90% trafia do pieców. 90 procent. Czyli dziewięć na dziesięć pięknych, długich, wypalonych przez słońce desek. Osiemnaście z dwudziestu metrów bieżących grubych, silnych belek. A z pięciu par starych, niespotykanych dziś drzwi zachowuje się zaledwie połowa jednej. Martwi dlatego, że jako ludzie zawiedliśmy. Nie zadbaliśmy na czas. Budynki takie jak ten – zabytki zwykle umierają w ciszy, powoli, z każdym rokiem ich majestat słabnie, aż w końcu zapada decyzja o rozbiórce, decyzja nie do podważenia. Czy w tym przypadku losy wspaniałego i oryginalnego dworku, mogły potoczyć się inaczej? Tego zapewne nigdy się nie dowiemy. Kiedy otrzymaliśmy informację o drewnie, dworek w znacznej części był już rozebrany…

To nas dotyka. Mocno, tak do trzewi. Niszczymy dobre, by kupić gorsze. Taki znak dzisiejszego życia. Zamiast pielęgnować stare, kupujemy nowe. Zamiast naprawiać, wyrzucamy. Zamiast zadbać, wymieniamy. Buty, kran, przyjaciół. Tak jest łatwiej.

My się troszczymy – o rzeczy i o relacje.

Z drugim człowiekiem i z naturą. Pojechaliśmy więc, choć w głębi czuliśmy złość, że być może nie zostało zrobione wystarczająco dużo, aby ocalić dworek przed fatalnym stanem, a w końcu rozbiórką. To, co zobaczyliśmy było wyjątkowe. Grube belki, piękne deski, niezwykłe części konstrukcji. Jedno z tych drewien, które sprawia, że gdy na nie patrzysz, widzisz ten stół ze starego drewna, tę komodę, szafę… Łóżko, lustro, drzwi… Belki na suficie, stare deski na ścianie… Chciałbyś wszystko. Bo wiesz, że jest trwałe, solidne i piękne. Inspiruje i oczarowuje. A gdy uświadomisz sobie, że nosi w sobie setki lat życia i jaką opowiada historię – niezwykle wzrusza. Jeśli bowiem nie mamy wpływu na podjętą decyzję, to przecież możemy w inny sposób ocalić od zapomnienia surowiec, który przez lata dumnie spełniał swoje funkcje. Możemy ofiarować mu nowe życie.

Te emocje są z nami, gdy po raz pierwszy przyjeżdżamy na miejsce i za każdym razem, gdy do niego wracamy.  Dodają nam energii, gdy ją tracimy po godzinach mozolnego oczyszczania drewna i wiary, że to ma sens. Dla nas, dla natury, dla Ciebie. Bo wiemy, że nie ma lepszego i bardziej ekologicznego surowca. I cieszymy się, że możemy go dzielić z Wami. Dlatego nie pozwalamy, by umknął nam choć najmniejszy kawałek tego cudownego materiału. Z tych maleństw tworzymy podkładki, piórniki, tace, pojemniki

Niestety, dawny dwór nie przetrwał do czasów obecnych. Ale dziś możemy Ci podarować zamkniętą w drewnianym meblu jego historię. 

Materiał, który pozyskaliśmy zachwyca. Ale niemniej fascynuje jego historia. Drewno pochodzi z Dworu w starej wsi Wielowieś. Zabudowania, niezwykłe w skali regionu, powstały prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX wieku przez osadników olęderskich. Według „Polskich Zabytków” wieś znana była już jednak w XV wieku, stanowiąc dobra królewskie, należące do starostwa inowrocławskiego. Pierwsze źródła wspominają o niej w 1583 r., gdy wieś „miała 10 łanów roli”. Od 1661 r. wchodziła ona w skład starostwa murzynowskiego, wydzielonego z części starostwa inowrocławskiego. Następnie, w drugiej połowie XVIII wieku Wielowieś należała do Macieja Boińskiego, by w XIX wieku wejść w skład dóbr ziemskich Wierzbiczany. W 1837 r. znajdowało się w niej 26 domów, zamieszkałych przez 149 szczęśliwców. Dwór wzniesiono w XIX wieku dla zarządców lub dzierżawców, w otoczeniu zakładając kilkuhektarowy park krajobrazowy. Niedługo później we wsi wybudowano cukrownię. 
W 1926 r. obszar dworu liczył 315 ha, generując dochód gruntowy w wysokości 1614 talarów. Po wojnie znajdowało się w nim duże gospodarstwo rolne.

To rozdarcie historii nas uwiera. Wolelibyśmy widzieć okazałość dworu i jego budynków niż cieszyć swe dusze pasjonatów odzyskanym drewnem. Bo uświadamia nam ono brak dbałości i troski o to, co ważne. O historię, kulturę i pamięć. Ale też motywuje – by je ocalić i przekazać.

Bądźmy wspólnie częścią ich dalszej historii.

www.regalia.eu

PF

1 2 3 9